Wybierz język

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego

numer naszego konta bankowego:
78 1240 1037 1111 0000 0693 1384

Pracujmy razem na rzecz Europy socjalnej

11 lipca 2018

Heather Roy (fot. Michał Karski)

 

rozmowa z sekretarz generalną Eurodiaconii Heather Roy o Zgromadzeniu Ogólnym Eurodiaconii we Wrocławiu, koncepcji Europy socjalnej, Europejskim Filarze Praw Socjalnych i współpracy w ramach Eurodiaconii

 

Michał Karski: Jakie ma pani wrażenia po Dorocznym Zgromadzeniu Ogólnym Eurodiaconii we Wrocławiu?

Heather Roy: Mam dwa główne wrażenia po Zgromadzeniu we Wrocławiu. Po pierwsze po raz kolejny jestem pod wrażeniem dynamicznych działań i zaangażowania naszych organizacji członkowskich. Ich przedstawiciele spotykają się nie po to, by debatować o sprawach organizacyjnych czy problemach z finansami i zarządzaniem, ale by rozmawiać o tym, co zrobić, by najsłabsze osoby w naszych społeczeństwach nie były zapomniane czy zdezawuowane. Otrzymałam informacje o nowych projektach i usługach, nowych sposobach wspierania osób doświadczających ubóstwa i wykluczenia społecznego, nowych sposobach zaangażowania i występowania w sprawie potrzeb tych osób w rozmowach z decydentami – w oparciu o doświadczenie i fakty.

Po drugie zobaczyłam, jak silna jest Diakonia Polska! Zgromadzenie było przygotowane znakomicie, ale wyraźnie widoczny był również zakres działalności organizacji i jej zaangażowanie w zapewnianiu dostępnych usług wysokiej jakości. Dobrze było też zobaczyć silne relacje z lokalnymi władzami i wynikające z tego wsparcie dla Diakonii Polskiej.

Co dla pani było najbardziej interesujące podczas tegorocznego Zgromadzenia Eurodiaconii?

To, co jest dla mnie zawsze interesujące, to opowieści, raporty i sprawozdania z działalności organizacji członkowskich. Tak wiele działań podejmowanych jest w całej Europie, a jestem pewna, że nawet o połowie z nich nic nie wiemy. To ważne, abyśmy się dzielili naszymi doświadczeniami z pracy, ponieważ w naszych działaniach nie chodzi tylko o dostarczanie usług, ale są one częścią opowieści o tym, jak Bóg działa na tym świecie dzisiaj. Diakonia oparta jest na naszej chrześcijańskiej motywacji, aby służyć naszym bliźnim i ich kochać tak bardzo, jak kochamy Boga. Gdy słucham przedstawicieli naszych organizacji członkowskich, to przypominam sobie, że gdziekolwiek pójdziemy i cokolwiek zrobimy, Bóg będzie z nami.

Dlaczego Eurodiaconia wybrała dla tegorocznego Zgromadzenia temat „Przyszłość Europy socjalnej?”?

Obecnie Europa znajduje się w decydującym momencie. Przyjęcie Europejskiego Filaru Praw Socjalnych i wzrastająca świadomość tego, że polityka cięć finansowych miała destruktywny wpływ na dobrobyt socjalny, przyczyniły się do większej wrażliwości instytucji Unii Europejskiej na potrzeby socjalne ludzi w Europie. Nie ma oczywistych sposobów takiego dostosowania obecnego paradygmatu ekonomicznego, aby ludzie byli stawiani wyżej niż rynki. A dopóki to się nie stanie, nie będziemy mieli tak zwanej Europy socjalnej i wiele wykonanej pracy czy rozbudowanych polityk będzie jak przyklejanie plastra na ranę. Zarząd Eurodiaconii chciał zbadać, co moglibyśmy zrobić poza opatrywaniem ran (jak to określił Dietrich Bonhoeffer) i zajmowaniem się podstawowymi przyczynami wykluczenia i nierówności. Dlatego wybrano temat Europy socjalnej. Jaka będzie przyszłość? Czy będzie to Europa, która zajmie się brakiem społecznej równowagi pomiędzy państwami członkowskimi? Czy będziemy mieli Europę charakteryzującą się solidarnością? Czy w miejsce potęgi i miłości pieniądza możemy wprowadzić alternatywę w postaci potęgi miłości?

Jak zauważył prof. Piotr Błędowski – jeden z głównych prelegentów Zgromadzenia Eurodiaconii – przyszłość Europy socjalnej jest raczej pesymistyczna. Czy Eurodiaconia ma jakieś narzędzia wpływu na Unię Europejską, aby uczynić Europę bardziej socjalną?

Myślę, że naszym najlepszym „narzędziem” są nasze organizacje członkowskie. To one mają doświadczenie tego, jak w rzeczywistości wygląda dobrobyt socjalny w całej Europie. To one widzą, co działa, a co nie, jeśli chodzi o poszczególne polityki. Jako biuro i zarząd Eurodiaconii możemy zaprezentować te doświadczenia decydentom na poziomie UE. Ze względu na zasadność naszej pracy nad polityką (policy work) – pracy zakorzenionej w doświadczeniu – jesteśmy słuchani i możemy wpływać na politykę.

Jakie są realne możliwości Eurodiaconii i jej organizacji członkowskich, by uczynić Europę bardziej socjalną?

Myślę, że możemy to zrobić poprzez dalsze pokazywanie działania decyzji, orędownictwo, a także proponowanie nowych typów usług i polityk, które się zajmą pojawiającymi się kwestiami socjalnymi. Posłużę się przykładem. Europejski Filar Praw Socjalnych jest możliwie najbardziej ambitnym kawałkiem polityki społecznej, przyjętym w Unii Europejskiej od wielu wielu lat, jeśli nie w ogóle. Eurodiaconia i jej organizacje członkowskie, jak również inni partnerzy, byli w środku debaty na temat tego, czym powinny być prawa socjalne przysługujące wszystkim mieszkańcom Europy. Byliśmy w stanie zapewnić, że zostały do nich włączone prawa do różnych usług, pomoc mieszkaniowa, dochód minimalny, ochrona dzieci przed ubóstwem, wsparcie przy wchodzeniu na rynek pracy. Nie udało nam się tylko w jednym przypadku – integracji usług socjalnych i opieki zdrowotnej. Wciąż więc nad tym pracujemy! Ale to pokazuje, że naprawdę mamy wpływ na politykę (policy). Jednakże polityka to tylko polityka. To, czego potrzebuje, to przeniesienie na praktyczne rozwiązania, a to generalnie dzieje się na poziomie krajowym/regionalnym w każdym państwie członkowskim. Tam właśnie musimy pracować z naszymi organizacjami członkowskimi, aby przekuć politykę na praktykę – a jeśli to się nam uda, powinniśmy wreszcie mieć Europę o wiele bardziej socjalną. Aby Europejski Filar Praw Socjalnych działał, musimy razem z nim widzieć politykę, ustawodawstwo i finansowanie. Przyszły budżet UE (perspektywa finansowa) musi zapewnić, że prawa zawarte w Europejskim Filarze Praw Socjalnych będą priorytetowe w finansowaniu poprzez takie instrumenty jak Europejski Fundusz Społeczny+ czy Erasmus+.

Co jest najważniejsze we współpracy Eurodiaconii i jej organizacji członkowskich?

Najważniejsze jest stworzenie możliwości do spotkania i wymiany doświadczeń. Tak wiele uczymy się od siebie nawzajem i możemy się wzajemnie motywować, nawet jeśli przyszłość wygląda niewesoło. Widzimy również wzrastające „utransnarodowienie” wielu zagadnień społecznych, takich jak migracje, ubóstwo osób pracujących, dostęp do usług. Musimy pracować razem, a nie osobno, aby poradzić sobie z transnarodowym wymiarem Europy socjalnej. I widzę, że nasze organizacje członkowskie są coraz bardziej w to zaangażowane.

 

Zobacz też: